Oskar Kubiak do Arki trafił w lipcu ubiegłego roku, na krótko przed startem sezonu 2025/2026. Lewy wahadłowy, pokazujący się także na pozycji skrzydłowego, rundę jesienną poprzedniej kampanii spędził na wypożyczeniu w II-ligowym Sokole Kleczew, w którego barwach wykręcił niesamowite liczby. W 18 rozegranych spotkaniach zdobył bowiem 14 bramek i zaliczył jeszcze 4 asysty. Statystyki te czyniły go liderem w klasyfikacji strzelców na półmetku rozgrywek.

Na finiszu zimowej przerwy od grania, w trakcie ówczesnego okienka transferowego, Arka postanowiła skrócić tymczasowy pobyt Oskara w Kleczewie. Ten pierwotnie miał trwać do czerwca. Młody gracz wrócił więc do Gdyni i za sprawą swojego etosu pracy dość szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Arki. W najwyższej klasie debiutował w Szczecinie, podczas starcia żółto-niebieskich z tamtejszą Pogonią. Piłkarz zameldował się na murawie w 63. minucie pojedynku. Ogólnie na poziomie ekstraklasowym wystąpił w 14 meczach, zdobywając w międzyczasie 3 trafienia i notując asystę. Premierowy gol "Oskiego" przyszedł w Derbach Trójmiasta, kiedy to genialnym uderzeniem z dystansu otworzył rezultat przy Olimpijskiej. Jego następna - równie efektowna - zdobycz bramkowa nadeszła przy okazji domowej potyczki z Zagłębiem Lubin. Wówczas ponownie dał o sobie głośniej znać, strzelając celnie z dalszej odległości.
3. umieszczenie piłki w siatce nastąpiło w Krakowie, gdzie w kwietniu żółto-niebiescy rywalizowali z Cracovią. Oskar zagłówkował wtedy kąśliwie i na tyle udolnie, że wyrównał stan widowiska. Znakomicie odnalazł się w polu karnym, zaskakując swoim sprytem uśpionych defensorów. Z kolei pierwsze ostatnie podanie zapisał w spotkaniu 33. kolejki. Mierzona centra w kierunku niepilnowanego Edu Espiau została zwieńczona bramką dla gdynian.
Już od pewnego okresu dużo się mówiło o potencjalnym odejściu 19-latka. Właśnie stało się ono faktem. Nowym pracodawcą młodzieżowego reprezentanta Polski okazuje się czeska Slavia Praga, z którą zawodnik podpisał czteroletnią umowę. Kwota wykupu miała wynieść milion euro.
Sam Oskar zamieścił na Instagramie następujący wpis : "Dziękuję za ten krótki czas wszystkim Arkowcom! To był krótki, intensywny czas dla mnie, wszystko bardzo szybko się zadziało. Ten pobyt w Gdyni będę bardzo cenił, on mnie bardzo nauczył i rozpędził na taką ścieżkę, jaką teraz obrałem. Jeszcze raz dziękuję!".
Oskar, dziękujemy Tobie za grę w żółto-niebieskiej koszulce. Życzymy powodzenia w zagranicznym wyzwaniu.